11
Mar

Wściekłe psy Po obejrzeniu tego filmu ma się ochotę tylko na jedno, a mianowicie na porządną pięćdziesiątkę z sokiem malinowym i kilkoma kroplami tabasco. Ten film jest właśnie jak ów zacny drink, no i tytuł tak jakoś nieprzypadkowo w tym kontekście brzmi. „Wściekłe psy” jest drugim pełnometrażowym obrazem w filmografii Tarantino. Jest krótko, zwięźle i na temat – chłopaki, obrabiamy sklep jubilerski i stajemy się bogaci. Proste, nieprawdaż? Samego wielkiego skoku widz nie ma przyjemności obejrzeć, ale podziwia za to całą otoczkę. Co Madonna miała na myśli śpiewając „Like a Virgin”? Kto zdradził? Kto jest wtyczką w granatowym mundurku? Krew się leje, bluzgi lecą, trup się ściele, czyjaś pięść spotyka czyjąś twarz – brzmi jak masakra i na dobrą sprawę powinno przerażać. Ale nie przeraża, gdyż nie brakuje tu charakterystycznej dla Tarantino nutki ironii. Humor i język, którymi przemawia z ekranu trzeba lubić, zaś jego dzieł w żadnym wypadku nie wolno brać na serio – dystans, dystans i jeszcze raz dystans.

09
Mar

Dziewczyna z sąsiedztwa Postacią pierwszoplanową w tym filmie jest nastolatek Matthew, który za niedługi czas będzie absolwentem liceum. Problem w tym, że jego koledzy, będą wspominać tę szkołę z uśmiechem, ponieważ był to dla nich okres wielkich imprez, zabawy, podrywów, żonglerki dziewczynami. A on nie ma żadnych ciekawych wspomnień. Do czasu jednak kiedy do jego dzielnicy wprowadza się Daniele, piękna dziewczyna, która okazuje się także niesamowicie sympatyczna. Matthew nawiązuje z nią bliższą znajomość, zaczynają się spotykać. Jednak szczęście burzy jego kumpel – erotoman notorycznie oglądający pornusy. Rozpoznaje w jednym z nich Daniele w roli głównej. Doprowadza to do śmiesznych dla widza, a tragicznych dla Matthew, sytuacji. Co by powiedzieć o tej produkcji? Po jej obejrzeniu można odnieść ambiwalentne odczucia – jedne sytuacje w tym filmie są naprawdę śmieszne, aktorzy wiedzą po co się tam znajdują, jednak przykładowo finalna scena nagrywania amatorskiego filmu porno, który ma wyciągnąć Matthew i Deniele z problemów, to już lekkie przegięcie i jazda po bandzie zdrowego rozsądku. Ale w ogólnym rozrachunku nie widzę przeszkód, by przymknąć na małe niedociągnięcia oko – film ogląda się sympatycznie, jego treść jest leciutka, więc na sobotnie popołudnia ze swoją połówką jest jak znalazł.

07
Mar

Cherry i El Wray El Wray wpada na urodziny otwarcia baru do znajomego i spotyka tam Cherry. Początkowo jest bardzo zaskoczony i zdegustowany jej widokiem, ale postanawia porozmawiać. Na początku jest nieco zdeprymowany, zresztą podobnie jak ona, ale z każdym zdaniem zaczynają otwarcie mówić, jakie bóle sobie wyrządzili. Nie kłócą się, ale wyraźnie widać tak zwaną przyciągającą niechęć jednego do drugiego. Niby nic ich nie łączy, ale jednak coś. El Wray w dalszym ciągu nazywa Cherry Palomitą – tak nazywał ją, kiedy byli razem. Teraz ona wolałaby, żeby tak na nią nie mówił, ale dla niego, jak sam twierdzi, Cherry zawsze będzie Palomitą, cokolwiek się stanie. Kiedy El Wray chce w końcu zostawić ją w spokoju i odejść do swoich spraw, Charry mówi, że nie ma jak podjechać do miasta i prosi go o pomoc. Kiedy są w drodze, na ulicę wybiega coś. El Wray powoduje, że samochód przekoziołkowuje, a kurz opada, ktoś lub coś wyciąga Cherry z samochodu i ciągnie do lasu. El Wray wyciąga z samochodu karabin i zabija – jak się okazuje – żywe trupy, które zdążyły odgryźć jej nogę. Cherry trafia do szpitala, a El Wray na przesłuchanie.

01
Mar

Cherry Darling W filmie nie ma ani słowa o nazwisku Cherry. Wiadomo tylko, że jej ksywa to Darling, której używała podczas tańców. Wcześniej chciała zostać kimś wielkim, jednak fakt, że chciała uciec od swojego chłopaka, zmusił ją, żeby zaczęła zajmować się wszystkim, gdzie tylko będzie mogła się wkręcić. I tak trafiła do małego, zaplutego klubu z tancerkami go-go. Co każdy tydzień mówiła sobie, że odchodzi, ale za każdym razem głos rozsądku kazał jej pozostać. I kiedy pewnego dnia popłakała się na scenie, a od swojego kierownika dostała opiernicz, postanowiła odejść na dobre. Pokazała środkowy palec kierownikowi, wzięła swoje rzeczy, dniówkę, która jej się należała, i wyruszyła pieszo. Jest postacią pozytywną w filmie, choć zmienną. Początkowo przedstawiana jest jako dziewczyna, która sama sobie nie poradzi na Planecie Terroru. Ale z czasem, kiedy w filmie akcja się rozkręca, staje się coś, co niby jest dla niej tragedią, prawdziwym utrapieniem, ale z czasem okazuje się, że mozna z tego wady wykuć bardzo dobrą pozytywną cechę. I tak zaczyna się historia nowej Cherry, bohaterki, którą mógł wymyślić tylko reżyser Robert Rodriguez.